Superfan rebeliantów, który uratował oryginalny nadruk Gwiezdnych wojen

Pan Black był tylko fanem, który chciał obejrzeć film, który widział w 1977 roku. Osiem lat później może.

Superfan Rebelii, który uratował Gwiezdne Wojny

Na Gwiezdne Wojny forach, idzie przez pana Blacka. I ma od 30 do 40 wersji oryginalnego filmu. Ma oczywiście płyty DVD i Blu-ray, ale zgromadził też nagrania w formacie cyfrowym, celuloidowym i innych rzadkich formatach, w tym importowane z Japonii, krótkotrwałe fotografia laserowa wersja znana jako CED i skan w technikolorze, który niewiele osób widziało wcześniej.



Jednak pan Black tak naprawdę nie chce wszystkich tych rzadkich wersji Gwiezdne Wojny . Chce dokładnie jednego.

anioł numer 909 znaczenie

Chcę to oglądać tak, jak było, mówi. Tak było w szczególności w 1977 roku – kiedy w wieku dziewięciu lat po raz pierwszy zobaczył film w kinie. Ten, w którym Han strzelił pierwszy , a George Lucas nie dodał znaków CGI. Ten, w którym cyfrowe wyostrzanie nie zabiło naturalnego ziarna filmu. Ale pomimo wszystkich swoich nabytków pan Black nie mógł go znaleźć. To uczucie było trochę tam, ale brakowało go jak duszy. I tak przez ostatnie osiem lat wydał 10 000 dolarów z własnych pieniędzy i niezliczone godziny własnego czasu, prowadząc pięcioosobową drużynę o nazwie TeamNegativeOne — której członkowie to zarówno wyszkoleni konserwatorzy filmów, jak i oddani fani — w celu przywrócenia jednego, oryginalnego 35 mm wydruku Gwiezdne wojny: odcinek IV .



Wydawało się to niemożliwe aż do stycznia tego roku, kiedy on to wypuścił , z ramkami 174 155, stabilizowany, korygowany kolorystycznie i czyszczony.

Hobby czy obsesja?



Wydaje się, że warto wspomnieć, zanim zagłębimy się w historię pierwszy zepsuty przez Movie Mezzanine , że Black nie uważa się za Gwiezdne Wojny fanatyk. Nie potrafi wyrecytować filmu na pamięć, nie przeczytał wszystkich książek, a nawet nie widział Przebudzenie Mocy już. Po prostu uważa się za takiego fana jak ty czy ja, za osobę, która chciałaby pojawiać się w filmie co kilka lat i, jak sam mówi, sprawia mu to przyjemność, tak jak to zrobił w 1977 roku, kiedy po raz pierwszy zobaczył to w kino.

Może być tysiąc wersji Gwiezdne Wojny , czarne muzy.

Rozmawiając ze mną przez telefon, Black ma głos rozentuzjazmowanego nastolatka, ale teraz jest już po czterdziestce i pracuje według własnego harmonogramu jako programista komputerowy i analityk biznesowy. Bez żony i dzieci ma pewną ilość wolnego czasu i dochodów, które rezerwuje na hobby.

Pasjonuje się muzyką – szczególnie winylami – i stworzył własne zestawy pudełek ze swojej kolekcji 1000 płyt i 2000 płyt CD. Ale przede wszystkim Black jest kolekcjonerem. A około 2006 roku natknął się na marzenie kolekcjonera mediów na Gwiezdne Wojny fora, na których odkrył fanów dzielących się klipami z niezliczonych wersji Gwiezdne Wojny które istnieją od pierwszego nakładu w 1977 roku – od komercyjnych wydań, w tym odbitek 8 mm i 16 mm, po taśmy VHS i dyski laserowe.



Widzisz, George Lucas twierdzi, że żaden oryginalny mistrz Gwiezdne Wojny istnieje już, ponieważ pokroił go, aby stworzyć ponownie wydaną wersję w latach 90-tych. Niezależnie od tego, czy to prawda, czy nie, nadal nie ma sposobu, aby zobaczyć oryginał Gwiezdne Wojny premiera kinowa, a może być tysiąc wersji filmu, Black muzy do mnie, jeśli policz najmniejsze zmiany cięć scen i dubbingów dla telewizji , czyli fakt, że cały film został po prostu przyspieszony aby zmieścić się na dwugodzinnym ograniczeniu wczesnego laserdisc.

Jak bardzo różnił się oryginał?

Niektóre z tych zmian są dość poważne . W reedycji oryginalnej trylogii Lucas dodał zbędnych kosmitów CGI w tle scen, które często rozpraszały uwagę i zniszczyły równowagę oryginalnych kompozycji ujęć. Innym razem chciał, aby skala była większa, więc dodał, powiedzmy, więcej szturmowców do sceny.

jak puścić kontrolę

Najsłynniejsza zmiana, po serii teatralnej, wpłynęła na to, jak postrzegasz główną postać w serii. Gdy po raz pierwszy spotykamy Hana Solo, ma on spotkanie w barze z łowcą nagród o imieniu Greedo w sprawie jego długu u Jabby the Hutt. We współczesnych wersjach filmu Greedo albo najpierw strzela do Solo i pudłuje, albo strzela w tym samym czasie i pudłuje. To czyni z niego łajdaka, oczywiście, ale faceta, który działał mniej więcej w samoobronie.



Ale w 1977 Solo nie czekał na nic. Nakręcił pierwszy (i ostatni), by zakończyć scenę. Był zabójcą.

Jak znajdziemy odcisk? Ile to będzie kosztować? Czy to w ogóle legalne?

Kontrowersje związane z tą zmianą stały się od tego czasu popularnym memem w Internecie: Han Shot First. I takie przepisania są powodem, dla którego Black zaczął dołączać do forów i budować własną kolekcję Gwiezdne Wojny wiele iteracji. Ktoś wpadł na pomysł, co by było, gdybyśmy kiedyś znaleźli odcisk? on mówi. Potem są te wszystkie dyskusje tam iz powrotem. Nawet wtedy brzmiało: „Jak znajdziemy odcisk? Ile to będzie kosztować? Czy to w ogóle legalne? To dało mi do myślenia – to szalony, niekonwencjonalny pomysł, znaleźć odbitkę 35 mm.

Zrobił więc to, co każdy by zrobił: spróbował przeszukać eBay. I nie było nic do znalezienia. Przez rok.

A potem, znikąd, dostał trafienie. Imperium kontratakuje był notowany w 35-mm kolbie Kodaka Eastmana. Nie wiedział wtedy, jak bardzo wyblakną kolory, że film będzie cuchnął octem, czy też nacięcia i połączenia będą w filmie, ponieważ został zniszczony przez ciągłe wyświetlanie. Mimo to ostatecznie go kupiłem – za 1500 dolarów czy coś w tym stylu, mówi. Nie było tanie, ale w tamtym momencie to nie miało znaczenia. Po prostu chciałem to mieć. Na szczęście wygrałem przetarg. I brzmiało: „O mój Boże! Teraz mam prawdziwy odcisk 35 mm”. Byłem zdumiony.

Pod jego drzwiami pojawiło się sześć rolek filmu. I nie miał nawet projektora.

czy budweiser zmienia nazwę?

Przez następny rok wiele rzeczy wydarzyło się jednocześnie. Black powiedział na forach, że ma ten 35-milimetrowy wydruk, i zaczął udostępniać fragmenty, które zdigitalizował na YouTube za pomocą skanera stacjonarnego. Spotkał kinooperatora o imieniu Cinch, który podzielał pasję, i zaczęli dzwonić do domów filmowych, szukając kogoś, kto mógłby dla nich zeskanować ich film, aby mogli go mieć w formacie HD. Ze względu na charakter prawa własności intelektualnej nikt by go nie tknął. (Fani filmowcy żyją, delikatnie mówiąc, w szarej strefie prawnej, w której tak naprawdę nie mają żadnych praw do tych filmów, ale decydują się na ich anonimową redystrybucję i redystrybucję w celu ochrony. skany tych oryginałów Gwiezdne Wojny odciski są przedmiotem wielkiej debaty. Czarny jest obecnie uwikłany w kontrowersje w sprawie oddzielnego skanu odbitki w technikolorze, który nabył Gwiezdne Wojny bez kupowania fizycznego wydruku.)

Dla mnie to było monumentalne. . . moje marzenie z dzieciństwa. Ten film zmienił moje życie.

Black przeszukiwał eBay i pojawiały się kolejne filmy. Ktoś opublikował ogłoszenie dla Gwiezdne Wojny , ale doili go, wymieniając tylko rolkę na raz. Czarne zdobyły tylko pięć z sześciu. Więc oto jestem, utknąłem z pięcioma rolkami Gwiezdne Wojny , on mówi. I tak szukał — aż do eureki, świętego Graala. Gwiezdne Wojny . 35 mm. Cały film. Po hiszpańsku.

I tak kupił go za 1800 dolarów. Zawsze mógł wyrwać ścieżkę dźwiękową z innego źródła. Nagle mam wszystkie te filmy, które przychodzą w pudełkach! Biorę dzień wolny do pracy, skacząc po mieszkaniu. mam Gwiezdne Wojny ! on mówi. Dla mnie to było monumentalne. . . moje marzenie z dzieciństwa. Ten film zmienił moje życie.

Ale nadal nie mógł tego obejrzeć.

to tłoczy zgniłe pomidory?

Przywracanie uczucia

Black and company nigdy nie znaleźli profesjonalnego domu do digitalizacji swoich filmów. W 2012 roku kupili projektor 35 mm i sami zaczęli go digitalizować. Cinch, dysponujący wiedzą techniczną i własnym sprzętem projekcyjnym, zmontował system kamer, w którym aparat cyfrowy fotografował każdą klatkę filmu, podświetlany przez projektor filmowy, który automatycznie przesuwał film klatka po klatce. Mogliśmy uchwycić około dwóch klatek na sekundę, śmieje się Black. Więc to było bardzo powolne. Ale zadziałało!

Wrzucili swoją pierwszą pełną minutę filmu, który wyciągnął specjalistę od korekcji kolorów ze stolarki. I nagle Black miał wszystkie elementy, których potrzebował, aby przekształcić film w swój cyfrowy wydruk. Miał workflow digitalizacji. Miał ludzi znających się na renowacji, którzy potrafili za pomocą Photoshopa naprawiać wszelkie uszkodzenia lub wyblaknięcia filmu.

Przywrócenie zostałoby określone na podstawie tego, czego nie naprawią: naturalnego ziarna filmu. Znaki wypalenia, które oznaczają przełączniki rolek. I wszelkie błędy, które zaistniały na filmie, w wyniku złego kopiowania, gdy negatyw był pierwotnie produkowany, były w porządku. Obejmowało to tajemniczą dziwną smugę brudu, cztery klatki z dużym pomarańczowym pęknięciem w filmie podczas sceny z C3PO i R2D2, włos na logo Foxa na początku filmu. Bo o to właśnie chodzili – o przywrócenie tego, co byś zobaczył, gdyby ten film był wyświetlany na prawdziwym ekranie w prawdziwym kinie.

Nie naprawiliby żadnych błędów, które żyły na druku, w tym włosów na logo Foxa na początku filmu.

Chcieliśmy, żebyś został przeniesiony z powrotem do tamtych czasów, mówi Black. [Jak] palety kolorów – to nie będzie ta przykuwająca wzrok, genialna paleta, której [inni] użyli. Jak na ironię, tylko jeden inny członek TeamNegativeOne był wystarczająco młody, by to zobaczyć Gwiezdne Wojny na dużym ekranie w 1977 roku, ale to nie powstrzymało ich od ręcznej pracy w celu odtworzenia efektu. Każdą ramkę należy naprawić pod kątem kurzu, brudu i zadrapań, co wymaga od konserwatora przerzucania się między naprawioną ramą a nową ramką, aby zobaczyć, co jest zauważalne, i od czasu do czasu zwiększać jasność, aby wykryć błędy w ciemnych miejscach. Każda klatka trwała średnio około minuty.

Teraz wszystko, czego potrzebował zespół, to czas. Mnóstwo czasu. Potem minął rok. A minęłyby dwa lata, mówi. Nie zdawałem sobie sprawy, jak trudnym stało się to dla tych ludzi. Ten jeden facet wracał do domu po pracy, siedział tam przez kilka godzin i mówił, że właśnie skończyłem trzy sekundy filmu. Po całej tej ciężkiej pracy robisz te kilka klatek materiału. Po około roku prawie udało mu się przejść przez jeden bęben.

Wyścig do mety

Wiele może się wydarzyć w ciągu ośmiu lat. Ludzie się poruszają. Zmieniają pracę. Mają dzieci. Z każdym dodatkowym rokiem realizacji projektu malało prawdopodobieństwo jego ukończenia. Nawet Gwiezdne Wojny fora zaczęły wątpić, czy TeamNegativeOne kiedykolwiek zakończy pracę. W końcu jeden członek zespołu osiągnął punkt krytyczny. Powiedział: „Musimy to zrobić. Nie chcemy tego robić w nieskończoność. I zdaliśmy sobie sprawę, że nawet jeśli przeciągniemy kolejny rok, to będzie wyglądać o wiele lepiej, mówi Black. Byłem [nadal] jak: „Whoa whoa, to jest Gwiezdne Wojny ! A powodem, dla którego się tego trzymamy, jest to, że chcemy zaprezentować go najlepiej, jak potrafimy.

W końcu jeden członek zespołu osiągnął punkt krytyczny.

Ale najlepszy jest termin względny. W międzyczasie kolejny Gwiezdne Wojny fan o imieniu Petr Harmy Harmecek pracował nad konkurencyjnym projektem o nazwie Edycja niespecjalizowana . Tymczasem nowe, wiarygodnie brzmiące plotki sugerowały, że skoro Disney jest właścicielem praw do filmu, może w końcu zrobić to, czego Lucas zawsze odmawiał, i wydać nową renowację oryginalnego filmu od mistrza.

A potem był jeszcze większy problem – pana Blacka, kolekcjonera. Oprócz wszelkiego rodzaju innych Gwiezdne Wojny projekty poboczne, które chciał zrealizować, zakupił odbitki Indiana Jones: Poszukiwacze zaginionej arki , oraz Kosmici . Jeśli nie mógł wykonać tej jednej renowacji, jak mógł poważnie myśleć, że jego nowsze nabytki kiedykolwiek ujrzą światło dzienne?

Andrew Jackson na jakim rachunku?

Tak więc gdzieś na początku 2015 roku zespół przekonał Blacka, aby przestał łasić się na materiał źródłowy, załadować kopię Photoshopa i zacząć naprawiać ramki. Następną rzeczą, którą wiesz, zaczynają mijać dni, zaczynają mijać tygodnie. Czasami jest to 5 godzin, czasami 10. Następna rzecz, którą wiesz, to 15-godzinne dni, mówi Black.

Większość z nas na szczęście nigdy nie obejrzy filmu klatka po klatce. W trakcie tego procesu Black przestał oglądać film, a zamiast tego stał się abstrakcyjnym ciężarem. Siedzę tam dzień po dniu, noc po nocy, ręka mi odpada, jest tak zmęczona. A ty nie zwracasz uwagi na scenę, mówi. To nie jest Gwiazda Śmierci. To duża, toporna rzecz. I klatka po klatce po klatce. Coś wybuchło? Wreszcie!

W styczniu TeamNegativeOne został w pełni przywrócony Gwiezdne wojny: odcinek IV drukowanie w końcu uruchomione z monikerem Srebrna edycja ekranu . Nie nadeszły żadne listy o zaprzestaniu działalności, ani agenci FBI nie wyważyli drzwi Blacka. Najbardziej gorliwi z was mogą go znaleźć na BitTorrent. Pobrano go może kilka tysięcy razy, według jego przypadkowych szacunków.

Mimo to Black dostał swoje szczęśliwe zakończenie. To była wielka ulga, kiedy wszystko poskładaliśmy w całość i wszyscy oglądaliśmy ostatnie cięcie i właściwie cieszymy się filmem, a nie sekwencją obrazów. Cieszymy się filmem takim, jaki miał być, mówi. To była taka ulga. Emocja. Wróciło do nas to uczucie, którego szukaliśmy – które straciliśmy.

Wszystkie obrazy: Lucasfilm Ltd./20th Century Fox