Miliardowa historia sztuczek albo psikusów w Ameryce

Oto, jak przerażające dzieci i mamy zmieniły cukierki na Halloween w biznes o wartości 2,3 miliarda dolarów rocznie.

W każde Halloween miliony zastępczych zombie, wampirów i goblinów wychodzą na ulice, aby wypełnić fluorescencyjne pomarańczowe miseczki swoich plastikowych dyń indywidualnie zapakowanymi cukierkami o zabawnych rozmiarach. Wydaje się, że zwyczaj niepamiętny, ale cukierek albo psikus nie zawsze był nieodłączną częścią Halloween: w rzeczywistości niewiele ponad 60 lat temu wielu Amerykanów nigdy nawet nie widziało cukierka albo psikusa.



Podczas gdy chodzenie od drzwi do drzwi po cukierki może być stosunkowo nowym zjawiskiem, Halloween zawsze dotyczyło rzeczy, które reprezentują „cukierek albo psikus”: cukru i strachu. Jednak w samym rytuale cukierka albo psikusa, amerykańscy producenci cukierków odkryli niezliczone sposoby zarabiania pieniędzy na marketingu zarówno słodyczy, jak i terroru, do kwoty ponad 2,3 miliarda dolarów rocznie tylko w 2011 roku.

Niezależnie od tego, czy jesteś dzieckiem, które kocha potwory i krew, czy rodzicem przerażonym tym, że zabraknie karmelków (lub, co gorsza, widząc, że twoje dziecko jest zatrute), amerykańscy producenci słodyczy zawsze szybko reagowali na słodycze, które są na zamówienie. dostosowane zarówno do Twoich zachcianek, jak i obaw. Czemu nie? Przez tysiąc lat Halloween polegało na jedzeniu cukru, aby złagodzić nasze lęki.



które iPhone'y mają gniazdo słuchawkowe?

Początki „cukierek albo psikus”

Pochodzący już ze starożytnego pogańskiego święta celtyckiego zwanego Samhain – w którym koniec żniw zbiegł się z otwarciem liminalnego okna do świata duchów – 31 października zawsze był połączonym wirem słodyczy i nadprzyrodzonych.



Obraz: Cukierek albo psikus przez Wikipedię

Ci starożytni Celtowie używali miodu, a później cukru, do przechowywania łatwo psującego się jedzenia i przygotowania obfitości lata na nadchodzącą zimę. Ludzie instynktownie chcą przygotować swoje ciała na zimę, jedząc słodycze, mówi Beth Kimmerle, ekspert od cukierków i historyk, co oznacza, że ​​mieliśmy tę idealną burzę metaboliczną, która doprowadziła ludzi do spożycia większej ilości cukru pod koniec października.

Kiedy Celtowie objadali się prymitywnymi galaretkami, słodyczami i cukierkami, maskowali lub czernili twarze, aby ułagodzić złe duchy – praktyka ta była świadkiem odrodzenia się w Szkocji w 1895 roku, kiedy dorośli maskarady niosący lampiony z wydrążonej rzepy poszli do drzwi. - przebieranie drzwi lub błaganie o ciastka i owoce. W 1911 roku przebieranki dotarły do ​​Ameryki Północnej, choć jako pozornie rzadkie zjawisko w większości dzielnic irlandzkich i szkockich.

W latach pięćdziesiątych firmy cukiernicze zaczęły zdawać sobie sprawę, że ta sztuczka albo psikus może być dla nich czymś ogromnym.



Dopiero w 1934 roku przebieranie się stało się znane jako trick-of-treating. Popularność cukierków albo psikusów na krótko spadła w czasie II wojny światowej z powodu racjonowania cukru, ale w 1948 r. stało się to na tyle powszechnym zjawiskiem, że Jack Benny żartował na ten temat w swoim popularnym programie radiowym, a do 1951 r. Charles Schultz był rysowanie Orzeszki ziemne gang wędrujący od drzwi do drzwi w prześcieradłach duchów i kapeluszach czarownic.

Halloween było czymś, o czym ludzie wiedzieli, ale przed latami 50. Cukierek albo psikus po prostu nie był częścią obchodów Halloween u większości ludzi. Kiedy maleńkie upiory i duchy zrobił zaczynają pojawiać się na progach ludzi, ale tylko słodycze ich uspokoją. W przeciwnym razie dostaniesz egged, TP-ed lub gorzej.

Przerażające mamy, aby kupić więcej cukierków

To właśnie ten masowy wybuch wysokofruktozowego chuligaństwa Halloween w końcu nakłonił firmy produkujące cukierki do przekonania, że ​​mogą mieć na rękach milionowe dziecko.



W latach pięćdziesiątych firmy cukiernicze zaczęły zdawać sobie sprawę, że ta sztuczka albo psikus może być dla nich czymś ogromnym, wyjaśnia Kimmerle. Pojawił się wzrost reklam, które mówiły o Halloween, a firmy cukiernicze zaczęły sprzedawać słodycze bezpośrednio mamom. Przesłanie brzmiało: „Jeśli kupisz właściwe cukierki, nie dasz się oszukać!”

Obraz przez Shutterstock

Cukierki, które znamy dzisiaj – maleńkie batoniki zawinięte w specjalne folie i opakowania – nie pojawiły się od razu. W rzeczywistości pierwsze cukierki w stylu Halloween zostały zaprojektowane nie dla konsumentów, ale dla właścicieli sklepów, aby przekonać ich do promowania słodyczy w swoich sklepach w okresie Halloween. Firmy takie jak Curtiss (kiedyś twórcy Baby Ruth i Butterfinger), Lifesavers i Beech-Nut pakowałyby hurtowe pudełka w celofanowe opakowania o tematyce Halloween. Jednak opinia publiczna nigdy nie widziała tych opakowań, ponieważ zostały zerwane, zanim cukierki trafiły na półki.

Były wyjątki. Jason Liebig z ZbieranieCukierków.com Zauważa, że ​​firmy, które już przyzwyczaiły się promować cukierki na Walentynki i Wielkanoc, szybko zareagowały na zjawisko „cukierek albo psikus”. Brachs, na przykład, reklamował sezonowe cukierki na Halloween z lampionami i cukierkami na pudłach już w 1962 roku. Ale w większości cukierki na Halloween nie były bardziej upiorne, obrzydliwe ani upiorne, niż w przeszłości. o każdej innej porze roku.

Zdjęcie: dzięki uprzejmości Zbieranie Cukierków

dlaczego ludzie lubią fortnite

W 1964 roku Helen strzała , gospodyni domowa z Greenlawn w stanie Nowy Jork postanowiła rozdawać arszenikowe cukierki, aby nauczyć miejscowych nastolatków, że są za starzy na cukierek albo psikus. Następnie, 2 listopada 1970 roku, 5-letni Kevin Toston z Detroit zmarł po zjedzeniu czegoś, co wstępne doniesienia określiły jako cukierki na Halloween z heroiną. Później okazało się, że heroina nigdy nie pochodziła z cukierka, ale w tym momencie nikt nie zwracał na to uwagi. Pomysł, że chochliki zatruwały cukierki, aby dać cukierkom albo psikusom, został wprowadzony w świat ducha czasu.

W upiornym skręcie pomysł, że cukierki na Halloween mogą być zatrute, okazał się świetny dla producentów cukierków. W trosce o bezpieczeństwo rodzice zaczęli mówić swoim dzieciom, aby nie brały słodyczy, które nie zostały zapakowane fabrycznie, co oznaczało, że domowe smakołyki lub cukierki luzem, które większość domów rozdawała w przeszłości, stały się przedmiotem podejrzeń. Branża cukiernicza zareagowała batoniki w zabawnych rozmiarach : mniejsze, pakowane pojedynczo cukierki, co do których rodzic mógł mieć pewność, że nie zostały naruszone.

Firmy produkujące cukierki zdały sobie sprawę, że nie chodzi tylko o rozmiar, ale o bezpieczeństwo, co dało im tę artystyczną licencję na tworzenie własnego wyglądu i stylu skupionego wokół Halloween. Wywarło to ogromny wpływ na branżę, mówi Kimmerle. Teraz wszyscy martwią się alergią na orzeszki ziemne swoich dzieci, ale wtedy była to trucizna i żyletki.

Potwory i wiadra krwi

Na fali potwornej mody lat 70. opakowanie cukierków na Halloween stawało się coraz dziwniejsze i bardziej dzikie. Rodda, ukochani twórcy Marshmallow Peeps, wypuściła kota i dynię Witchmallows do sklepów . Topps wypuściła torebkę gumy balonowej w kształcie Nawiedzony dom które można zawiesić po wewnętrznej stronie drzwi wejściowych, aby cukierki w środku można było łatwo rozdać dzieciom. Twórcy Sugar Daddy wymyślili torbę wielkości samorodka, indywidualnie zapakowanych smakołyków, które może być użyty jako upiorna pacynka, gdy jest pusta.

W 1975 roku H.R. Nicholson – producent cukierków do picia sprzedawanych w woskowych opakowaniach, a la Nik-L-Nips – wypuścił w fiolkach wydzielinę Frankensteina, Draculi i Wolfmana, którą nazwał Monster Tears. A potem oczywiście nie było Pan Bones –małe kawałki cukierków owocowych, które znalazły się w maleńkiej czarnej trumnie, którą można było złożyć w jadalny szkielet.

Zdjęcie: dzięki uprzejmości Zbieranie Cukierków

Jeśli lata 70. były erą potwornych cukierków, to w latach 80. i 90. pojawił się nowy rodzaj halloweenowych przysmaków. Na początku lat 80. przyszły zdobywca nagrody Pulitzera, rysownik Art Spiegelman, dołączył do producenta gumy do żucia, słodyczy i kart Toppsa, i natychmiast zrewolucjonizował sklepy ze słodyczami w całym kraju serią coraz bardziej obrzydliwych kreacji: Garbage Candy, Wacky Packages i Garbage Pail Dzieci. Kilka lat wcześniej mysz udowodnił światu literackiemu, że warto brać komiks na serio, Spiegelman udowodnił cukiernikom coś innego: obrzydliwość się sprzedaje.

Pod koniec lat 80. producenci cukierków zdali sobie sprawę, że z Halloween można zrobić więcej niż tylko sezonować opakowanie, mówi Kimberle. Możesz zrobić ten naprawdę obrzydliwy cukierek na Halloween, a następnie sprzedawać go dzieciom przez cały rok. Rodzice oczywiście tego nienawidzili, ale dzieci uwielbiają śluz, organy i lepkie płyny. Kiedy już tam było, obrzydliwe cukierki nigdzie się nie wybierały.

Obraz: Dzięki uprzejmości Necco

inny sposób na powiedzenie, że nie ma problemu

To trend, który trwa do dziś. Sprawdź swoje lokalne sklepy ze słodyczami, a znajdziesz cukierki na Halloween, takie jak gumowe serca , sączenie jadalne oczy , Cadbury Krzyczące Jajka , lub Czekoladowe mózgi wypełnione sączącym się czerwonym karmelem, który tryska, gdy się w nie wgryziesz .

Sprzedają się niesamowicie smukłe rzeczy, a dla dzieci, im bardziej głupkowate i grubsze, tym lepsze.

Stanie się chciwy

Dziś cukierki na Halloween to wielki biznes. W 2011, Halloweenowe cukierki o wartości 2,3 miliarda dolarów według Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Cukierników. Jednak jeśli obecnie istnieje trend w projektowaniu cukierków na Halloween, to jest to ucieczka od skojarzeń z cukierkami albo psikusami, którzy w pierwszej kolejności zamienili torby pełne zabawnych cukierków w biznes o wartości miliarda dolarów.

Obraz: użytkownik Flickr Jason Liebig

Producenci cukierków coraz częściej próbują uogólnić cukierki na Halloween w coś, co ma termin przydatności do spożycia po 31 października. Zamiast owijać cukierki w pomarańczową, fioletową i czarną folię, Hershey's wydała jesienne asortymenty Hershey's Kisses, które nie zostaną obniżone do połowy ceny od 1 listopada. Innym przykładem jest Reese, który niedawno zrezygnował z halloweenowej palety i ikonografii na swoim Opakowanie masła orzechowego na coś o wiele mniej strasznego (i o wiele bardziej jesiennego).

Jeśli chodzi o pieniądze, które Amerykanie wydają na święta, Halloween ustępuje tylko Świętom Bożego Narodzenia, mówi Kimmerle. Ale Boże Narodzenie to cały sezon, podczas gdy Halloween to tylko jeden dzień. Twórcy cukierków chcą dotrzeć do odbiorców większych niż tylko cukiernicy.

Ale jeśli jest coś, co pokazuje nam historia cukierków albo psikusów, a nawet Halloween, to jest to, że cukier i strach są zwycięską kombinacją. Niezależnie od tego, czy jesteś starożytnym Celtem stojącym w obliczu długich zimowych nocy, kiedy podobno wędrują duchy zmarłych; dzieciak biegający po ulicach w kostiumie z ustami pełnymi żelek; albo mama, mówiąca swoim dzieciom, aby przyjmowały tylko osobno pakowane czekoladki od markowych producentów cukierków, aby nie zostały zatrute: cukierki sprzedają się lepiej, gdy są straszne.